O projekcie
Kampania „Lubię polski” jest adresowana do wszystkich mieszkańców Warmii i Mazur, ze szczególnym uwzględnieniem uczniów i studentów. Jej celem jest popularyzacja i pielęgnowanie języka polskiego. Kampanię prowadzi Fundacja Instytut Badań i Edukacji Społecznej w partnerstwie z Wydziałem Humanistycznym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz „Gazetą Olsztyńską”. Jej częścią jest akcja „Tysiąc znaków bez powtórki”, która polega na napisaniu i nadesłaniu tekstu liczącego tysiąc znaków. Żaden wyraz, z wyjątkiem spójników i przyimków, nie może się w nim powtarzać. Do udziału w naszej zabawie zapraszamy uczniów klas V, VI i VII szkół podstawowych, a także klasy II i III gimnazjum. Kampania ma także ambasadorów, którymi są pisarze, poeci, wykładowcy, przedstawiciele mediów, socjologowie.
1000 znaków bez powtórki

Do szkoły dotarłam w ostatniej chwili. Zdjęłam kurtkę i zabrzmiał dzwonek. Uczniowie powoli wchodzili do sal. Pierwsza była muzyka. Przedmiot dla kreatywnych, choć ludzie różnie myślą.

Mój kolega, zapalony komputerowiec, hip-hopowiec uznaje tylko klikanie przyciskami klawiatury i rytm.

– Nuty – czarne robaczki, strachy, potwory.

– Masz prawo tak uważać, Maksiu! Gram na skrzypcach i inaczej to widzę. Zapisana pięciolinia pokazuje melodię, którą odnajduję przesuwając smyczkiem po strunach.

– Dźwięki czuję, wiec rapuję. Słyszę je uszami i całym ciałem. „Dżdżownice” są bezużyteczne.

– Handla nie da się zrymować, ale pierwszy raper na świecie, Coke la rock, na „plamkach” też się wzorował.

– Co? Nuda! Wolę programowanie od jakiegoś pobrzdękiwania.

– Bzdury! Każdy instrument ma duszę. Daje inne brzmienie, wzbogaca wykonanie utworu,
a wtedy jego przekaz?! – Czysta poezja, raj dla słuchaczy, oczywiście zainteresowanych.

– Chyba beze mnie.

– Zróbmy próbę po lekcjach. Puścisz mi swój ulubiony kawałek, a ja spróbuję go przedstawić po swojemu.

– Stworzymy coś nowego?

Ósemki, ćwierćnuty z bemolami, jak wielkie morze niespodzianek. Twórcze i ciekawe, prawda?

Iga, kl. 6